Ludze związani z Różankami

POŻEGNANIE Ś.P. PANI IRENY WIECZOREK ( 1936 - 2019)

   

W dniu o wyjątkowej wymowie i znaczeniu ( dla nas katolików) - DNIU  WSZYSTKICH  ŚWIĘTYCH -

odeszła z różankowskiej społeczności, po 64 latach bycia z nami, nasza długoletnia Mieszkanka -

                                                      ś.p .Pani IRENA  WIECZOREK  z d. GIŁUĆ.

      Urodziła się 01. sierpnia  1936 roku w  Mikaszowiczach nad Prypecią ( obecnie tereny Białorusi) dokąd  przybyli Jej dziadowie z Rygi po Rewolucji Pażdziernikowej ( uciekając przed bolszewikami).

     Jako trzyletnia  dziewczynka w 1939 roku przeżyła nalot bombardujących samolotów niemieckich, który zakończył Jej sielskie dzieciństwo. Niebawem  też zginął Ojciec Pani Ireny, mając zaledwie 33 lata.

    W 1945 roku jako dziewięcioletnia dziewczynka  wraz z Mamą Stefanią i młodszą o trzy lata siostrą  Alicją przyjechały "transportem"na tzw. Ziemie Odzyskane. Jechały w bydlęcych wagonach a  towarzyszyły Im wszawica, grużlica oraz codzienne pogrzeby na poboczach dróg.

    Zatrzymały się w Nowym  Kurowie ... i tutaj zamieszkały...

          Matka podejmowała się najcięższych prac, by kształcić córki. Pani Irena Ukończyła Liceum Pedagogiczne  w Sulechowie, młodsza siostra też została nauczycielką.

     W 1956 roku z " nakazem pracy " w ręku przyjechała do Różanek i  zamieszkała w domu ulicy Dębowej 17. Tutaj  poznała swego przyszłego męża - Pana Franciszka Wieczorka.

     Po traumie wojennej, utracie ojca - nastały dla Pani Ireny jaśniejsze dni w Różankach: praca w przedszkolu, ślub z  Panem Franciszkiem Wieczorkiem i oczekiwanie dziecka.

    Ale, niestety, nadeszły nowe "ciosy": pierwsze dziecko umiera w drugiej dobie życia, drugie po półrocznym życiu...

Dopiero następnych czworo dzieci : Henryk, Bożena, Grażyna i Sławomir są radością  i sensem życia Pani Ireny.

   W sumie 37 lat Pani Irena Wieczorek pracowała jako nauczycielka wychowania i nauczania przedszkolnego, z tego 15 lat jako dyrektor Przedszkola w Różankach , skąd odeszła na emeryturę.

   Obok pracy pedagogicznej zawodowej - Pani Irena przez 25 lat pracowała w dawnym różańskim  Kole Gospodyń Wiejskich pełniąc funkcję sekretarza.

   Od 2003 aż do września 2019 roku - była przewodniczącą Klubu Seniora w naszej wsi.

Przed kilkunastoma latami pełniła funkcję przewodniczącej Apostolatu Maryjnego w Różankach.

     Kochała zwierzęta, których zawsze kilka było w Jej obejściu.  Bardzo lubiła las; dopóki zdrowie pozwalało, często chodziła na jagody...

 Wzruszała się przy pięknej muzyce, płakała słysząc melodię " Fale Dunaju", która przypominała Jej młodzieńcze lata..

( stąd, po  Mszy św. pogrzebowej usłyszeliśmy fragment tego utworu w wykonaniu najmłodszego Syna Pani Ireny - Sławomira).

   W imieniu Wójt Gminy Kłodawa Pani Anny Mołodciak, Przewodniczących Klubów Seniora, którzy są dzisiaj z nami obecni i   Mieszkańców Różanek dziękuję Pani IRENIE za pracę w dawnym KGW, gdzie współpracowała z moją ś.p. Mamą

oraz 

     bardzo dziękuję za pracę w Klubie Seniora, którego działalność bardzo kochała  i w którego spotkaniach uczestniczyła do końca.

     Pani Irenko,  niech Panią przyjmie do swych rajskich ogrodów nasz najlepszy Ojciec i niech tam Pani odpoczywa po trudach i troskach, których Pani w życiu nie brakowało...

                                                      Horacy:     " nie wszystek umrę"...

Pani Irenka Wieczorek pozostawiła w głębokim żalu: czworo dzieci, ośmioro wnuków i 12 prawnuków...

 

                                                                                                                                                                                              B.A.

 

  

Pogoda